Przemysław Pająk
30 stycznia, 2009
Dziś jedni na aplikacji symulującej ludzkie wiatry zarabiają 400 tysięcy dolarów, inni narzekają, że mimo szczerych chęci na przygotowanie profesjonalnych aplikacji, zmuszeni są do pracy nad prostymi ale chwytliwymi programikami za jednego dolara. W AppStore konkurencja zaczyna być niezwykle gorąca. Rozwiązaniem byłoby stworzenie AppStore Premium z aplikacjami w cenie od 20 dolarów w wzwyż.
Wieść niesie, że Apple planuje wprowadzenie takiej sekcji w AppStore, aby oddzielić chwasty od ziarna i udobruchać dużych instytucjonalnych deweloperów, którzy krzyczą najgłośniej. AppStore to dziś najgorętszy kanał dystrybucyjny na aplikacje mobilne. Nie dziwi więc, że nie brakuje pomysłów na jego maksymalnie skuteczny rozwój. Tyle, że pomysł na AppStore Premium jest ograniczeniem rewolucyjnej swobody jaką Apple dało wszystkim deweloperom wraz z otwarciem programu i udostępnieniem narzędzi programistycznych SDK. Według doniesień mediów zza oceanu , AppStore Premium miałoby być dostępne jedynie dla dużych deweloperów. Jeśli tak się stanie, to AppStore częściowo stanie się “zwykłym” kanałem dystrybucji. Zwykłym, bo w jego najbardziej atrakcyjnej części nie będzie już dane małym i niezależnym firmom deweloperskim odnieść spektakularnego i ekspresowego sukcesu. Ci duzi będą mogli dowolnie kształtować ceny swoich hitów na iPhone’a (czytaj: podwyższać je), bo nie będą musieli się już ścigać z małymi o eksponowane miejsca promocyjne (sekcje: New oraz Hot w AppStore na iPhone i iTunes). Dla Apple to pewnie lepiej. Droższe aplikacje to większe wpływy z ich sprzedaży (właściciel AppStore kasuje 30% przychodów ze sprzedaży).
Z drugiej strony duzi deweloperzy argumentują, że dzięki droższym aplikacjom mają większe budżety na przygotowanie naprawdę świetnych programów. Może to wyjść na dobre także konsumentom, którzy płacąc więcej za kolejne hity będą mogli dłużej cieszyć się grywalnością gier, czy funkcjonalnością programów użytkowych. Wprowadzając AppStore Premium Apple dałoby także do zrozumienia rynkowi, że naprawdę stawia na gry mobilne na swoją platformę iPhone/iPod touch. Kanał Premium byłby bezpośrednim wyzwaniem rzuconym Nintendo i Sony Playstation. Pojawiałyby się w nim bowiem gry o podobnym poziomie “głębokości” co na konkurencyjne platformy.
AppStore Premium może być także przyczynkiem do rozwoju tego kanału na inne platformy, na przykład przyszłych netbooków Apple, czy nawet MacBooków. Jak doskonale argumentuje serwis Computerworld, AppStore ze swoim niesamowitym sposobem dystrybucji i instalacji aplikacji byłby świetny do sprzedaży programów na system operacyjny OS X. I to w najbardziej przyjazny użytkownikowi komputera sposób w historii – żadnych plików exe, żadnych dysków wirtualnych; tylko klik – potwierdź hasłem konta – i program instaluje się na maszynie. Prosto, łatwo i przyjemnie.
Ciekawie brzmi pomysł AppStore Premium, ale dla klientów iPhone’a (i potencjalnie Maka) będzie oznaczał głębsze sięgnięcie do portfela.
| poprzedni wpis | początek | następny wpis |
konkluzja nie jest wcale taka oczywista. istnieja juz kanaly dystrybucji oprogramowania wiec appstore dla makow – o ile to w ogole powstanie – nie bedzie mial takiego startu jak wersja dla iphone. komputer sila rzeczy wymaga tez wiecej zainteresowania ze strony usera niz telefon wiec obecny model nie jest dla uzytkownikow specjalnie uciazliwy. podobnie jak koszty hostowania firmowej strony dla deweloperow. wzrost cen jest zapewne skladnikiem popularnosci ale drogie aplikacje tez wedruja na szczyt listy – cena nie jest tu ostatecznym argumentem. co wiecej dzieki konkurencji z freeware i tanimi programami cena nie moze wzrosnac – czego apple ma zpewne swiadomosc. to jak z muzyka. nie chodzi o to zeby sprzedawac droga ale duzo. ostatecznie koszta sa te same a zysk byc moze nawet wiekszy. niska cena = brak powszechnego piractwa i duza konsumpcja. $1 czy $5 to nie jest wydatek nad ktorym sie czlowiek zbyt dlugo zastanawia. to ma zalety dla deweloperow, dla apple i dla uzytkownikow. rozbudowane gry to nieco inna bajka ale tez nie calkiem – portuje sie je przeciez na rozne platformy a nie pisze od zera. ludzie tez moga byc sklonni zaplacic za nie wiecej wlasnie z racji ponadplatformowej popularnosci. sa przeciez reklamowane, mozna w nie grac na komputerze, konsolach i tak dalej. slowem nie sadze zeby apple bardzo chcialo podniesc ceny. to raczej oczekiwanie deweloperow. naturalne ale to nie oznacza ze realne. pamietaj jak bylo z majorsami i cena muzyki w itunes…
Startu rzeczywiście może i by nie miał tak spektakularnego, ale jestem przekonany, że w krótkim czasie zmieniłby taki AppStore na komputery sposób dystrybucji. Szczególnie w netbookach wydaje się on “naturalny”. One są przecież biednie wyposażone. Brakuje Ci komunikatora? Ściągasz z AppStore. Masz chwilę w pociągu i zagrałbyś w jakąś gierkę. Odpalasz AppStore.
Myślę, że jeśli powstanie AppStore Premium na iPhone’a to tylko i wyłącznie po to, aby podnieść ceny. Poprzez wyłączenie aplikacji majorsów z normalnego AppStore praktycznie zaniknie konkurencja z freewarami, czy też z tanimi programami. Majorsi będą się sami ze sobą ścigać. Będą mieć swoje poletko. Promowane, wyeksponowane i niezależne od tysięcy programów amatorów. Zależy od jakich cen zaczną. Zauważ, że w przypadku AppStore taką ceną dystyngującą pomiędzy tanim a drogim programem jest 9,99 dolara. Ktoś tak zaczął i każdy później bał się przekraczać tej ceny. W AppStore premium zaczną właśnie od 19,99 dolarów i wywindują hity pewnie na 29,99 dolarów. W ten sposób majorsi wyrównają ceny do innych platform i zarobią więcej, bo jedynym kosztem będzie 30% dla Apple. Tyle, że wtedy iPhone straci trochę na unikalności.
Czym jest popularność danego programu ?
- jest do liczba pobrań
- czy liczba pobrań * cena programu ?
Program (towar) jest tyle wart ile ktoś chce za niego zapłacić – jak na razie nie wyobrażam sobie użytkowego oprogramowania, za które byłbym skłony zapłacić $20 i używać jedynie w telefonie.
Rynek oprogramowania na netbooki (mac netbooki w szczególności) to inna strona medalu i tu rzeczywiście jest potrzeba sklepu na wzór AppStore. Ale też sobie nie wyobrażam regulacji cenowych i specjalnych sekcji “Premium”. AppStore dla netbooka mogłoby dać taki sam efekt napędowy (wzrost sprzedaży) jaki teraz jest dla iPhona.
A i same aplikacje byłyby “poważniejsze” (większe możliwości sprzętowe) no i cena ich była by zbliżona do normalnych desktopowych aplikacji.
Coż, może czegoś nie wiemy jeszcze od netbookach od Apple – ich brak (a raczej opóźnienie w prezentacji na rynku) jest spowodowane właśnie przygotowywaniem następnej platformy AppStore dla oprogramowania na netbooki (modyfikacja SDK)
A całkowicie z drugiej strony dzisiejsze Apple to nie Apple Computers 20 lat temu
)
(netbookow nie będzie ??)