Trudne pytania mediów społecznościowych

Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...
Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...
Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...

Klucz do przyszłych tabletów i e-czytników ...

Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...

Przemysław Pająk
06 marca, 2009

Cydia Store – czy Apple zareaguje?

10 komentarzy, 420 odsłon

Najprawdopodobniej szykuje się pierwsza poważna batalia prawna przeciwko skutkom “jailbreakowaniu” iPhone’ów. Jay Freeman, autor i deweloper Cydii – aplikacji, dzięki której istnieje możliwość instalowania alternatywnych do tych z AppStore programów na iPhone, zapowiedział uruchomienie sklepu Cydia Store. Czy Apple tym razem zareaguje?

Freeman wyczuł chyba swoją szansę na naprawdę duże pieniądze i zdecydował się na poszerzenie swojej działalności o alternatywny w prostej linii sklep z oprogramowaniem na iPhone’a. W Cydia Store mają się pojawiać poważne aplikacje, które z powodu obostrzeń stosowanych przez Apple nie mają szansy na debiut i sprzedaż w AppStore. Znajdzie się tam przykład PdaNET, program za niespełna 30 dolarów, dzięki któremu istnieje możliwość udostępnienia połączenia internetowego iPhone’a notebookowi. Mimo pogłosek o rychłym umożliwieniu takiej opcji przez Apple i sieć AT&T w Stanach Zjednoczonych użytkownicy iPhone’a ciągle nie są wstanie tego zrobić.

Freeman zamierza pobierać prowizję ze sprzedaży w Cydia Store “nie większą niż ta, którą nalicza Apple”. To z pewnością nie spodoba się Apple, ponieważ będzie to stanowić zagrożenie dla hegemonii AppStore – dojnej krowy, która przynosi firmie hektolitry mleka i stanowi obiekt westchnień innych farmerów…

W poprzednim miesiącu Apple złożyło 27-stronicowe oświadczenie w amerykańskim Biurze Ochrony Praw Autorskich (US Copyright Office), w którym dowodzi, że łamanie jego oprogramowanie jest nielegalne. To pierwszy tak zdecydowany krok przeciwko “jailbreakerom”, który Apple poczyniło do tej pory. Wywołało to falę spekulacji w blogosferze makowej (i nie tylko) na temat tego, czy posiadacze iPhone’ów z alternatywnym oprogramowaniem mogą iść do więzienia.

Wprawdzie Freeman, 27 letni doktorant na Uniwersytecie w Santa Barbara, nie został jeszcze zaskarżony przez Apple, ale jeśli zdecyduje się na uruchomienie Cydia Store z pewnością może oczekiwać żądania do zaprzestania nielegalnej działalności od producenta iPhone’a. Jay Freeman zdaje się rozumieć powagę sytuacji i przygotowuje już z prawnikami strategię obrony na poczet przyszłych wydarzeń.

Jedno jest pewne – ewentualny spór prawny Freemana z Apple będzie niezwykle medialny (pewnie na miarę dysputy z producentem klonów Mac – firmą Psystar). Wynik batalii będzie miał niebagatelny wpływ na przyszłość iPhone’a i AppStore. Paradoksalnie może się okazać, że najpoważniejszy cios konkurencji może przyjść ze środka, a nie z zewnątrz. Cydia już dziś jest sporym sukcesem, a może się okazać, że jej wersja premium z płatnymi aplikacjami znajdzie dużą liczbę klientów i uniezależni deweloperów oprogramowania na iPhone od Apple. Potencjalny rynek jest naprawdę spory. Według statystyk Frejmana, do tej pory Cydia została zainstalowana na 1,7 milionach iPhone’ów, czyli 10% wszystkich smartfonów Apple w obiegu.

Ciekawi mnie jak polscy użytkownicy iPhone’a ustosunkują się do problemu. Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że pewnie znalazłaby się spora liczba użytkowników iPhone’a, którzy z chęcią zapłaciliby za aplikacje typu Intelliscreen, PdaNET, czy Snapture. Szczególnie bez Intelliscreen mój iPhone byłby dużo mniej funkcjonalny.

  początek  

Podziel się

Przeczytaj również

Reklama





10 to “Cydia Store – czy Apple zareaguje?”

  1. BS mówi:

    imho nic sie wlasciwie nie zmieni – mimo ze faktycznie moze to wywolac ze strony apple jakies bardziej zdecydowane kroki przeciwko jailbrekowaniu iphona. do tej pory w cydii byly platne aplikacje, teraz moze bedzie ich troche wiecej i tyle. jedyna roznica jest taka ze pare $ wiecej wpadnie do kieszeni saurika – co mu sie nalezy.

  2. bazi22 mówi:

    No wreszcie ktoś powinien dowalić Apple, za próbę wykorzystywania dominującej roli na rynku oprogramowania do iPhona.

  3. @bazi22 – hahahaahaha, a cóż to za pomysł? W końcu to Apple wymyśliło iPhone’a i AppStore. Czemu niby mieli dobrowolnie zrzekać się “dominującej roli na rynku oprogramowania do iPhona” ;-)

  4. Anonymous mówi:

    może nie tyle zrzekać, co przestać przeszkadzać. To tak jakby np. microsoft się oburzał, że adobe robi programy na pc, albo producenci samochodów za to, że ktoś sobie turbospręzarkę kupił i wstawił. bardzo dobrze, że otwierają się inne kanały dystrybucji. dzięki temu programów będzie jeszcze więcej i będą lepszej jakości.

  5. Anonymous mówi:

    Mysle, ze jak ktos ma JB to nie kupi z cydii bo ma mase torrentow…

  6. kzmarch mówi:

    Wyobraź sobie Anonimowy, że wielu ludzi robi JB właśnie po to żeby kupować aplikacje dostępne w Cydii (SwirlyMMS, BiteSMS, iBlacklist) i pomimo JB dalej płacą za aplikacje w Appstore.

  7. Anonymous mówi:

    jak mają za dużo pieniędzy to niech płacą (i nie mów, że jak cię stać na iphone, to…). gdyby mozna było płacić w polskiej walucie to bym też coś kupił czasem. poza tym wiele z tych aplikacji nie jest warte kasy, któą sobie rzyczą, dlatego czasem lepiej wziąć pobrać z torrenta i sprawdzić co to warte. ja na dziś dzień kupiłbym 5 aplikacji z setek które przeszły przez mojego iphone/ipod.

  8. bublik mówi:

    Ta wypowiedz jako “Anonimowy” z 7.03@3:16 to ja (szybki komentarz z iP), następna (13.16) już nie moja. Sam nie mam JB bo nie odczuwam takiej potrzeby, chociaż na pewno jest mnóstwo ciekawych aplikacji wartych ściągnięcia. Myślę jednak, że jak napisałem, mnóstwo ludzi będzie torrentować aplikacje z Cydii. Sam kupuję a AppStore bo są to małe, często darmowe dodatki (wikipedie, słowniki, czytniki) oraz parę czasoumilaczy (Rolando, OldBooth). Wiem, że znaczna większość z aplikacji nie jest wiele warta, ale w większośći przecież można się tego domyśleć! Dlatego nie czuję ’sprawdzania’ aplikacji poprzez ściąganie ich nielegalnie (ciekawe, czy te 5 co byś kupił kiedyś kupisz – wątpię!). I nikt nie każe nikomu kupować pierdosymulatorów czy pseudopiwa.

  9. kzmarch mówi:

    Anonimowy piszesz “jak mają za dużo pieniędzy to niech płacą”, w takim razie zakładając, że nie mam pieniędzy to mogę spokojnie coś ukraść żeby potem jak okaże się, że jest fajne to za to zapłacę.
    Płacić w polskiej walucie może i się nie da jednak nic nie stoi na przeszkodzie żeby założyć konto PayPal i w 5 sekund moje pln przerobić na euro czy $ po korzystnym kursie nie ruszając się z fotela a potem zwyczajnie kupić aplikację.
    Możliwe, że aplikacje nie są warte swoich pieniędzy ale od tego masz komentarze żeby sprawdzić co sądzą o tym inni. Poza tym sporo jest serwisów recenzujących aplikacje dla iP czy chociażby filmików na Youtubue prezentujących aplikacje.

  10. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że Freeman wyczuł “pismo nosem” i stara się dodatkowo zarobić na swoim dziecku, czyli Cydii. Już zresztą Cydia przekształciła się w Store, a wielkich zmian, ani ton aplikacji nie widać. Już wcześniej były przecież aplikacje płatne. Tyle, że teraz Freeman chce niejako wymuszać pojawianie się aplikacji płatnych, czyli takich na których będzie mógł zarobić.

    I nie ma w tym chyba żadnego działania pro-konsumenckiego.

    Zobaczymy jak zaregauje Apple. To ważne: z jednej strony bić się ze złodziejem i narażać się na mało pijarowe relacje mediów, czy z drugiej strony bić się z nim, ale niejako “fidelizować” jego istnienie i promować go.

    Trudny orzech do zgryzienia.

Leave a Reply

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w (czytaj dalej...)

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google’a. Na pierwszy rzut fragmenty (czytaj dalej...)

Dlaczego iPhone 4 jest taki drogi? – pyta Michał Młynarczyk w tekście na gazeta.pl

Nawet podpisując dwuletnią umowę z operatorem za iPhone 4 rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 1000 zł. Bez umowy smartfon Apple jest jeszcze droższy – może kosztować nawet 4500 zł. Skąd (czytaj dalej...)

7 smartfonów z Windows Phone 7 potwierdzonych

Premiera bardzo oczekiwanego i obiecującego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu – Windows Phone 7 – już całkiem niedługo. Microsoft przygotował gigantyczny budżet sięgający okrągłych 500 mln dolarów na promocję produktu, który (czytaj dalej...)




Grafika: STUDIO PROJEKTOWE MARIA ZIELIŃSKA
Kodowanie: