Trudne pytania mediów społecznościowych

Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...
Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...
Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...

Klucz do przyszłych tabletów i e-czytników ...

Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...

Przemysław Pająk
09 lipca, 2009

Etykiety: ,

Główny projektant Apple, którego postać powoli zaczyna wzbudzać emocje porównywalne do tych, jakie towarzyszą Steve’owi Jobsowi został ostatnio uhonorowany doktoratem honoris causa przez Royal College of Art (RCA). Rozmowie po oficjalnej ceremonii z rektorem RCA, Sir Christopherem Fraylingiem, przysłuchiwało się siedmiuset londyńczyków.

Jednym z nich był dziennikarz “BusinessWeeka”. Według jego relacji Jonathan Ive chętnie mówił o istocie sukcesu firmy Apple. Według Ive’a, celem Apple nie jest sukces komercyjny, lecz po prostu projektowanie i rozwijanie dobrych produktów. Konsekwencją tego jest zaufanie konsumentów i co za tym idzie pieniądze. Taka postawa przejawia się w małej liczbie produktów, którą Apple rozwija. – Nie staramy się pokazywać produktów, które są po prostu inne. Inne i nowe to relatywnie łatwe sprawy. Zrobić coś co jest z natury rzeczy lepsze, to dużo trudniejsza sprawa – tłumaczy Ive.

Jonathan Ive skrytykował firmy, które opierają swoje strategie biznesowe na tym co nowe, a nie na tym co lepsze, wydając duże ilości nowych produktów, aby przetrwać na rynku. Według Ive’a firmy, które nie mają za swój główny cel innowacji, mają marne szanse na globalny sukces. – Jeśli zaangażowanie w innowacyjność i wzornictwo nie będą autentyczne, to nie będzie możliwe zbudowanie odpowiedniej kultury organizacyjnej – mówi.

Czym Ive kieruje się wybierając do pracy w Apple inżynierów? Wiarą, pasją i oddaniem w dążeniu do perfekcji. Główny projektant Apple z rozbawieniem relacjonuje rozmowy z potencjalnymi kandydatami do pracy w firmie Steve’a Jobsa, którzy prezentują swoje projekty i krytykują sposób, w jaki finalnie pojawiły się one na rynku. Jonathan Ive tłumaczy, iż mimo że miał podobne doświadczenia pracując dla innych firm przed Apple, to projektant, który naprawdę dba o to, co się pojawia finalnie na półkach sklepowych musi znaleźć sposób, aby odcisnąć swoje piętno na finalnym produkcie. Praca projektanta nie kończy się bowiem na studio i rysunku. Projektanci muszą być w pełni zaangażowani na każdym etapie cyklu życia produktu, począwszy od konceptu aż do półki sklepowej, a nawet i poza nią.

  początek  

Podziel się

Przeczytaj również

Reklama





Leave a Reply

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w (czytaj dalej...)

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google’a. Na pierwszy rzut fragmenty (czytaj dalej...)

Dlaczego iPhone 4 jest taki drogi? – pyta Michał Młynarczyk w tekście na gazeta.pl

Nawet podpisując dwuletnią umowę z operatorem za iPhone 4 rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 1000 zł. Bez umowy smartfon Apple jest jeszcze droższy – może kosztować nawet 4500 zł. Skąd (czytaj dalej...)

7 smartfonów z Windows Phone 7 potwierdzonych

Premiera bardzo oczekiwanego i obiecującego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu – Windows Phone 7 – już całkiem niedługo. Microsoft przygotował gigantyczny budżet sięgający okrągłych 500 mln dolarów na promocję produktu, który (czytaj dalej...)




Grafika: STUDIO PROJEKTOWE MARIA ZIELIŃSKA
Kodowanie: