Trudne pytania mediów społecznościowych

Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...
Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...
Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...

Klucz do przyszłych tabletów i e-czytników ...

Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Etykiety: ,

Od późnych lat 60 ubiegłego wieku i dekonstrukcji Jacquesa Derridy jest jasne, że wyczerpuje się klasyczny wymiar literatury. Klasycystyczny przekaz treści w słowie pisanym oparty na racjonalnym “szkiełku i rozumie” już dawno się wyeksploatował. Tradycyjna książka umiera.

Aby skutecznie przekazać nowe treści należy dekonstruować istniejące formy rozszerzając je o nowe sposoby ekspresji. “Bunny Munro umiera” Nicka Cave’a w wersji na iPhone pokazuje czym jest współczesny wymiar sztuki i literatury.

Literatura już dawno przestała być jedynie słowem – dziś jest happeningiem opartym na kolażu doświadczeń czytelnika znanych z innych dziedzin życia – reklamie, hipermarkecie kultur, wierzeń i doznań zmysłów. Nie koniecznie też zamknięta jest w sztywne ramy kartki papieru, bo forma podania literatury także odgrywa dziś niebagatelne znaczenie.

“Bunny Munro umiera” Nicka Cave’a w wersji na iPhone to:

- e-książka;
- audiobook;
- soundtrack;
- videocast.

Wszystko w jednym “produkcie” (więcej o “Bunnym” na blogu polskiego e-pisarza, Niżeja Podpisanego).

Paradoksalnie szansą literatury na przetrwanie jest szybki rozwój technologii użytkowej. Medium w postaci elektronicznych wszystko-gadżetów daje szansę sztuce wrócić na należne jej miejsce – blisko człowieka. iPhone, iPod touch czy Kindle dają sztuce nowe tchnienie życia przenosząc ją z półek bibliotek do tylnej kieszeni spodni.

  początek  

Podziel się

Przeczytaj również

Reklama





2 to “Bunny Munro umiera na iPhone. Ale daje nowe życie sztuce”

  1. Anonymous mówi:

    chyba lepiej byloby: Nizej Podpisanego

  2. @Anonimowy – trzeba by chyba zapytać samego zainteresowanego, ale zdaje się, że tenże pseudonim – jakkolwiek brzmi intrygująco podobnie do popularnego powiedzonka i przeto zachęca do nieco innej koniugacji – to podlega tym samym regułom gramatycznym jak każde inny związek frazeologiczny składający się z imienia i nazwiska.

    Skoro mówimy "Przemysława Pająka", to zapewne powinniśmy powiedzieć "Niżeja Podpisanego" :-)

Leave a Reply

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w (czytaj dalej...)

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google’a. Na pierwszy rzut fragmenty (czytaj dalej...)

Dlaczego iPhone 4 jest taki drogi? – pyta Michał Młynarczyk w tekście na gazeta.pl

Nawet podpisując dwuletnią umowę z operatorem za iPhone 4 rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 1000 zł. Bez umowy smartfon Apple jest jeszcze droższy – może kosztować nawet 4500 zł. Skąd (czytaj dalej...)

7 smartfonów z Windows Phone 7 potwierdzonych

Premiera bardzo oczekiwanego i obiecującego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu – Windows Phone 7 – już całkiem niedługo. Microsoft przygotował gigantyczny budżet sięgający okrągłych 500 mln dolarów na promocję produktu, który (czytaj dalej...)




Grafika: STUDIO PROJEKTOWE MARIA ZIELIŃSKA
Kodowanie: