Trudne pytania mediów społecznościowych

Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...
Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...
Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...

Klucz do przyszłych tabletów i e-czytników ...

Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...

Jacek Artymiak
16 czerwca, 2010

Think Different — programowanie obrazkowe

5 komentarzy, 1658 odsłon

Programowanie obrazkowe ma już wieloletnią tradycję. Większość z programistów, którzy mają doświadczenia z pisaniem oprogramowania dla systemu Microsoft Windows zna lub chociaż słyszała o pakiecie Visual Basic. Również Macintosh może pochwalić się wieloma ciekawymi rozwiązaniami w tej dziedzinie, często tak nowatorskimi, że chociaż wymyślono je ponad dwadzieścia lat temu, do dziś zaskakują pomysłami na uczynienie programowania komputerów bardziej przyjaznym dla człowieka. Przyjrzyjmy się zatem pakietom, które zamieniają programistów w “malarzy aplikacji”.

Dawno, dawno temu, kiedy na monitorach komputerów pojawiały się pierwsze mapy bitowe ktoś wpadł na pomysł, żeby aplikacje rysować. Pomysł skądinąd logiczny, bo skoro interfejs użytkownika jest zbudowany ze standardowych elementów, to powinno się go dać poskładać za pomocą myszki.

Ale po co myszka? Pierwsze systemy tego rodzaju nie pojawiły się na Macintoshu, ani nawet Lisie, a na prostych komputerach domowych, Apple II, Commodore 64, Atari 800 czy ZX Spectrum. Zaczęło się od gier, a pierwszą był Pinball Machine Construction Set, czyli gra w której gracz mógł projektować własne maszyny z prefabrykowanych elementów i modyfikować ich charakterystykę zachowań. Program pojawił si w roku 1983, na rok przed debiutem komputera Apple Macintosh.

Kiedy Apple uporało się z problemami z produkcją pierwszych Macintoshy, programiści zespołu mieli trochę czasu wolnego na eksperymenty. Jednym z nich było stworzenie graficznego środowiska, w którym interfejs aplikacji można było projektować za pomocą myszki.

Eksperyment został zamieniony w produkt i pojawił się na rynku jako HyperCard, pierwszy popularny system implementujący ideę hiperlinków, na siedem lat przez powstaniem języka HTML i sieci WWW.

Dołączany za darmo do każdego Macintosha HyperCard stał się przebojem ponieważ umożliwił zwykłemu użytkownikowi budowę całkiem skomplikowanych aplikacji. Pakiet był jednym z pierwszych (i lepszych) narzędzi do authoringu płyt CD-ROM. Pierwsza wersja gry Myst powstała właśnie w oparciu o HyperCard.

HyperCard stał się, niestety, jedną z niepotrzebnych ofiar powrotu Steve’a Jobsa do Apple. W roku 2004, wraz z zaprzestaniem sprzedaży HyperCard 3.0, zakończyła się historia jednego z najciekawszych produktów jakie kiedykolwiek Apple dało zwykłym użytkownikom. Nie jest to jednak koniec pomysłów na “bardziej ludzkie” tworzenie oprogramowania.

Ponieważ Apple zawsze traktowało HyperCard po macoszemu, program doczekał się wielu konkurentów i naśladowców, w tym dostępnego do dziś SuperCard, którego demo warto ściągnąć jeśli chcemy zobaczyć jak wyglądało tworzenie aplikacji GUI w latach 90-tych ubiegłego wieku jeśli nie potrafiliśmy programować w C lub Pascalu (tak, to był jeden z języków, w którym pisano wtedy oprogramowanie na Macintoshe).

Inny konkurent HyperCard, MetaCard również ma się nienajgorzej po wykupieniu i dołączeniu technologii do wnętrzności pakietu Runtime Revolution, którego podstawową wersję również można ściągnąć za darmo i tworzyć za jej pomocą oprgoramowanie komercyjne. Ceny lepiej wyposażonych wersji są nieco poza zasięgiem amatora, ale jeśli ktoś polubi Runtime Revolution, to pewnie warto te pieniądze zapłacić.

Wszystkie te programy łączy wykorzystanie język programowania, który jest jak najbardziej zbliżony do języka naturalnego, dzięki czemu możemy pisać polecenia w rodzaju “obróć obrazek ‘pies’ trzy razy o 360 stopni” Nie jest to język do którego przyzwyczajeni są programiści znający Objective-C, ale zwykłemu użytkownikowi wystarczy.

Zupełnie innym torem rozwoju poszli twórcy języka i środowiska programistycznego ProGraph CPX. Chociaż jest to język obrazkowy, to nie jest on przyjazny dla “casualowego programisty”. To środowisko dla programisty akademickiego, który woli rysować klasy i metody zamiast opisywać je za pomocą jednego z wielu języków programowania. Prograph CPX zniknął na jakiś czas z radarów, ale niedawno pojawił się znów na rynku pod nazwą Marten.

Mówiąc szczerze, Prograph CPX średnio sprawdzał się w praktycznych zastosowaniach, więc programiści-rzemieślnicy przesiedli się z radością na REALbasic, który stał się schronieniem dla tych rebeliantów, którzy chcieli pisać oprogramowanie dla systemów Microsoft Windows i Mac OS X lub też musieli przenieść oprogramowanie napisane w “starym” Visual Basicu (tj. zanim Microsoft przeniósł go na platformę .Net).

REALbasic ma się dobrze, chociaż doskwiera brak implementacji interfejsu Cocoa. Przykładem tego jak mogą wyglądać aplikacje napisane w tym języku jest m.in. program Random Things.

Dla programistów tworzących oprogramowanie użytkowe znajdą się jeszcze pakiety FileMaker czy 4D, oraz inne pakiety programistyczne, z których jednak żaden, nawet Xcode, nie dorównuje pomysłowością HyperCard. Wszystkie raczej powielają pomysły z Visual Basica i są skierowane do programistów zawodowych. Szkoda, bo Apple kiedyś bardzo mocno promowało “ludzki wymiar programowania”.

I tu możnaby zakończyć tekst na smutno, gdyby nie zwariowany i genialnie prosty Sikuli Script. Jest o język programowania, w którym argumentami mogą być kawałki zrzutów ekranowych. Otrzymujemy przez to funkcjonalność, którą kiedyś mogliśmy znaleźć w pakiecie QuicKeys. Sikuli sprawdza się tam, gdzie chcemy napisać skrypt do automatyzacji pracy oprogramowania, które nie daje się kontrolować za pomocą skryptów AppleScript ani makropoleceń (czyli większośc programów autorstwa Apple).

A więc jednak duch hippisowskich poszukiwań własnej drogi i odrzucania przyjętych konwenansów jest ciągle żywy, nawet na Mac OS X 10.6.x.

Jacek Artymiak

  początek  

Podziel się

Przeczytaj również

Reklama





  • stoodi
    Coś odnośnie Sikuli Script ale dla Automatora, nie testowałem, ale wygląda na podobne rozwiązanie.

    http://www.apple.com/downloads/macosx/automator/automatorvirtualinput.html
  • Visual Basic to język programowania, Visual Studio to zbiór narzędzi.
  • Piotr Jaskulski
    REALBasic to język programowania, REALStudio to całe środowisko IDE, REAL Server to baza danych, REALSoftware to firma ;-)
    Niestety ma się sporo gorzej niż choćby Revolution. Nie ma już konferencji REAL World, zespół chyba sporo mniejszy niż parę lat temu. Aaron Ballman pracuje dla 4D, Mars Saxman przeszedł do Microsoftu, jest jeszcze Wiliam Yu wciąż z tym samym nieszczęśliwym podpisem na forum ("Location: Unfortunately not Canada")... Wszyscy czekamy na Cocoa i LLVM. Oby ten skok technologiczny się udał, bo to całkiem fajne narzędzie...
  • Bardzo ciekawy artykuł. Widać, że pisany przez specjalistę w swoich fachu. Gratulacje
blog comments powered by Disqus

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w (czytaj dalej...)

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google’a. Na pierwszy rzut fragmenty (czytaj dalej...)

Dlaczego iPhone 4 jest taki drogi? – pyta Michał Młynarczyk w tekście na gazeta.pl

Nawet podpisując dwuletnią umowę z operatorem za iPhone 4 rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 1000 zł. Bez umowy smartfon Apple jest jeszcze droższy – może kosztować nawet 4500 zł. Skąd (czytaj dalej...)

7 smartfonów z Windows Phone 7 potwierdzonych

Premiera bardzo oczekiwanego i obiecującego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu – Windows Phone 7 – już całkiem niedługo. Microsoft przygotował gigantyczny budżet sięgający okrągłych 500 mln dolarów na promocję produktu, który (czytaj dalej...)




Grafika: STUDIO PROJEKTOWE MARIA ZIELIŃSKA
Kodowanie: