Trudne pytania mediów społecznościowych

Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...
Wraz z dynamicznym rozwojem portali społecznościowych mnożą się...

Jak najtaniej kupić iPhone 4?

Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...
Znamy już ceny iPhone 4 we wszystkich polskich...

Klucz do przyszłych tabletów i e-czytników ...

Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...
Jednym z najważniejszych – o ile nie najważniejszym...

Przemysław Pająk
14 lipca, 2010

Microsoft szczegółowo o Windows Phone 7

10 komentarzy, 1322 odsłon

Trochę nieco w cieniu poważnych problemów Apple’a w związku z iPhone’m 4 pozostaje ważna konferencja Microsoftu – Worldwide Partner Conference odbywająca się w Waszyngtonie pomiędzy 11 a 15 lipca. To błąd, bo szefowie Microsoftu podają tam, między innymi, szczegółowe informacje na temat wielce oczekiwanego debiutu Windows Phone 7.

Przede wszystkim znamy już przybliżone terminy debiutów pierwszych urządzeń Windows Phone 7 – jak podał we wczorajszym keynote wiceprezes Microsoftu Andy Lees, smartfony pojawią się w “holiday season”, którym Amerykanie nazywają 4 kwartał roku. Niestety nie w Polsce. Na start smartfony Windows Phone 7 będą obsługiwały pięć języków: angielski, francuski, włoski, niemiecki oraz hiszpański, a Windows Phone Marketplace, czyli sklep z oprogramowaniem, będzie działał w 17 państwach: Australii, Austrii, Belgii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Hong Kongu, Indiach, Irlandii, Włoszech, Meksyku, Nowej Zelandii, Singapurze, Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ciekawsze od terminów są jednak szczegóły techniczne najnowszego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu. Już wcześniej wiadomo było, że WP7 to odrzucenie prawie w całości poprzednich dokonań Microsoftu na mobilnym polu. Dzisiaj, po prezentacji Microsoftu na konferencji WPC 2010 wiemy, że… Windows Phone 7 wykorzysta to, na czym oparty był wycofywany właśnie z rynku Kin – nowa linia smartfonów z systemem Microsoftu oparta będzie w całości na technologicznej chmurze.

Przede wszystkim na wzór Kin Studio, Windows Phone 7 oparte będą o bezprzewodową synchronizację kontaktów, kalendarzy, zdjęć i plików. Właściciele smartfonów WP7 będą mieli dostęp do 25GB przestrzeni dyskowej usługi Sky Drive, gdzie wszystko co wykonywane będzie na telefonach będzie automatycznie archiwizowane i synchronizowane. Będzie też znana z MobileMe od Apple’a usługa Find My Phone, dzięki której za pomocą sygnału GPS będzie można namierzyć zgubiony (lub skradziony) smartfon WP7 z dokładnością do kilku metrów.

Podobnie jak w przypadku Kin, nowe smartfony WP7 będą umożliwiały streaming muzyki oraz wideo w ramach usługi Microsoft Zune. Streaming będzie dokonywany za pośrednictwem sieci WiFi. Ponadto użytkownicy Windows Phone 7 będą mieli możliwość podpięcia swoich smartfonów pod usługę Xbox Live oraz Windows Live, co zapewne przypadnie do gustu amatorom gier. Oczywiście na WP7 będzie można także znaleźć w pełni funkcjonalny pakiet biurowy Office, włącznie z Wordem, OneNote, PowerPointem oraz SharePointem.

Powtórzmy to po raz kolejny – projekt Windows Phone 7 wygląda niezwykle intrygująco i jako jedyny aktualnie na rynku nie zżyna pomysłu na zarządzanie systemem operacyjnym z iPhone’a. Po wczorajszej prezentacji Microsoftu widać, że chyba żadna z usług Microsoftu w chmurze nie zostanie pominięta w WP7, co zdecydowanie wydaje się być najważniejszą przewagą konkurencyjną przyszłych smartfonów w Windows Mobile. Przede wszystkim dostęp do całego ekosystemu usług i produktów Microsoftu musi podobać się użytkownikom “stacjonarnych” wersji tychże usług. Z drugiej strony decydujący o popularności danej platformy deweloperzy na starcie dostaną od Microsoftu wielkie pole do zaorania. Z takim produktem Microsoft ma szansę na szybkie nadrobienie zaległości na rynku mobilnych urządzeń po tym, jak przespał pierwszą generację nowoczesnych super-smartfonów (przyznał to ostatnio nawet sam Steve Ballmer).

Oby tylko urządzenia z Windows Phone 7 działały tak, jak na konferencyjnych pokazach, a Microsoft będzie z powrotem w grze.

Prezentacja wideo z wczorajszego dnia konferencji Microsoft’s Worldwite Partner Conference tutaj. Wymagana instalacja najnowszej wersji wtyczki Microsoft Silverlight. Część o Windows Phone 7 zaczyna się gdzieś w okolicach 58 minuty.

  początek  

Podziel się

Przeczytaj również

Reklama





  • Nie oglądałem wypowiedzi z konferencji, ale do tej pory jako datę premiery urządzeń określano nie wakacje, a okolice Bożego Narodzenia. W USA okres ten jest określany jako "holiday season". Coś się zmieniło, czy to po prostu błąd tłumaczenia? Podejrzewam, że jednak to drugie, bo dopiero pojawiły się narzędzia deweloperskie w wersji Beta, więc chyba sam system nie jest jeszcze w pełni gotowy.
  • Oj, chyba rzeczywiscie blad z mojej strony. Zapewne chodzi o "holiday
    season", ktory w usa rzeczywiscie przypada na 4 kwartal. Dziwne, bo
    wielokrotnie o tyn pisalem.

    Dzieki za czujnosc.

    Wysłane z iPhone'a

    Dnia 14-07-2010 o godz. 22:22 "Disqus"
    <> napisał(a):
  • user151
    iPhone Killer - the right one !
    - nie no na serio - zobaczycie :)
  • ale co?
  • user151
    A to, że MS to nie ten sam MS, co powiedzmy 10 lat temu. To, że teraz potrafią śmiać się z samych siebie - (Apple tego nie robi). Potrafią uczyć się na błędach (MSN Search -> Bing, Zune HD, Vista-Win7). To, że potrafią z otchłani niebytu zrobić produkt klasy Xbox i zdobyć swój (spory) kawałek rynek.

    Lepsze podejście do CC (cloud computing) niż całe to Applowskie (mambo jambo aka MobileMe). A to, że ci nie kłamią jak mówią, że kochają developerów (Apple kłamie w tym względzie).
    Doskonałe narzędzia (tutaj mały plus także dla Apple).
    Gwarantuję, że więcej programistów zna c# (.net microsoftu) niż obj-c (mac / ios).
    A to, że prezentują lepszy interfejs niż Android (czy lepszą od Apple? - trzeba dotknąć) (i całkiem nową i świeżą ! ideę organizację aplikacji i danych). iOS i Android organizują ekran aplikacji jak w latach 90 windows 95 - multum ikonek na małej przestrzeni - jedna obok drugiej, jedna podobna do drugiej. Potrzeba wyszukiwarki aby znaleźć aplikację.
    Synchronizacja - mam nadzieję, że będzie o niebo lepiej rozwiązana niż w iOS (zakichane iTunes).

    No to chyba tyle :)
  • Zgadzam się w całej rozciągłości. Mimo, iż należę do zdeklarowanych fanów iOS, to po tym co widzę w materiałach promocyjnych Windows Phone 7..., to po prostu chcę to mieć.

    Oby tylko MSFT czegoś nie spieprzył (jak to mają w zwyczaju).
  • Naprawdę się staram zrozumieć ale nie mogę pojąć jak ten system może się komukolwiek podobać. Przypominam, że nie obsługuje wielozadaniowości, kopiuj/wklej i nie ma żadnej bazy danych, na której opierać by się mogły poważne aplikacje.

    MS nawet chce płacić developerom tylko za to, żeby chcieli pisać na tą platformę. Dziękuje, postoję - wolę Androida...
  • user151
    "MS nawet chce płacić developerom tylko za to, żeby chcieli pisać na tą platformę"

    - No sam widzisz jak MS rozpieszcza programistów :), u Google'a tego nie spotkasz (via marketplace i płatności w Polsce)
  • No widzisz tylko, że Google nie płaci developerom a pchają się drzwiami i oknami - co świadczy nawet o tym ilość aplikacji w repo.

    Microsoft takim ruchem daje do zrozumienia, że musi zapłacić by ktokolwiek chciał napisać aplikacje na tą platformę. Bardzo słabo to świadczy o sile Windows Phone 7
  • Działanie - działaniem, lecz ten system wygląda po prostu bardzo brzydko. Czarno-biało-niebieskie połączenie szaty graficznej jest chyba najgorszym rozwiązaniem jakie widziałem wśród wszystkich systemów nowoczesnych urządzeń.

    Naprawdę nie wyobrażam sobie swobodne użytkowanie tego systemu. Zbyt bajeranckie przejścia i te kolory ...
blog comments powered by Disqus

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w (czytaj dalej...)

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google’a. Na pierwszy rzut fragmenty (czytaj dalej...)

Dlaczego iPhone 4 jest taki drogi? – pyta Michał Młynarczyk w tekście na gazeta.pl

Nawet podpisując dwuletnią umowę z operatorem za iPhone 4 rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 1000 zł. Bez umowy smartfon Apple jest jeszcze droższy – może kosztować nawet 4500 zł. Skąd (czytaj dalej...)

7 smartfonów z Windows Phone 7 potwierdzonych

Premiera bardzo oczekiwanego i obiecującego mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu – Windows Phone 7 – już całkiem niedługo. Microsoft przygotował gigantyczny budżet sięgający okrągłych 500 mln dolarów na promocję produktu, który (czytaj dalej...)




Grafika: STUDIO PROJEKTOWE MARIA ZIELIŃSKA
Kodowanie: